Ostatnio ciągle mielą się jakieś tematy. Niektóre małe i nudne, niektóre z dużym potencjałem. Potrzebowałem chwili resetu. Udało się wyrwać na moment do Sopotu, zwlec z wyra na wschód słońca i przespacerować w mroźny poranek po plaży.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *